04th lip2011

L’Eroica 2011

by Mikolaj

„L’Eroica? Co to takiego..?” zastanawia się pewnie każdy, kto odwiedził Toskanię i zobaczył tajemnicze wskazidrożki rozsiane po całym Chianti.

L’Eroica łączy w sobie wszystko to, co bliskie ruchowi touringowemu i założycielom Polskiego Touring Klubu – zamiłowanie do sportu w dobrym stylu, podróży, klasycznej motoryzacji, lokalnego jedzenia i dobrego wina.

Jest to „nostalogiczny” wyścig rowerowy rozgrywający się od 1997 r. w październiku na szosach i na charakterystycznych strade bianche – białych kamienno-szutrowych drogach Toskanii. Można wybrać jedną z tras długich (205 /135 km) albo krótkich (75/38 km). Jego wyjątkowość polega na tym, że rowery muszą być wyprodukowane przed 1987 (najczęściej mają po 30-40 lat, ale są i dużo starsze) i spełniać określone wymogi – manetki od przełożeń mają być umieszczone na ramie, żadnych SPD – tylko noski, linki hamulcowe prowadzone na zewnątrz. Podobnie ze strojem uczestników i odżywianiem na trasie – liczy się tradycja i lokalne specjały. A zatem żadnych nowoczesnych tkanin, tylko trykoty i czapeczki z logo zapomnianych firm i drużyn, żadnych żeli, batonów i izotoników, zamiast tego chleb, oliwa, chianti i prosciutto.   Na najkrótszej, 38 km trasie można startować również na rowerach innych niż sportowe – na składakach, rowerach pocztowych, dostawczych. Od 2010 r. na tym dystansie odbywa się bieg L’Eroica running.

Tym właśnie zachwyca Toskania i całe Włochy – żywą tradycją, umiłowaniem dla klasyki, dobrym smakiem. Ścigają się samochodami na Mille Miglia, gonią się na starych rowerach, zajadają się potrawami przyrządzonymi z lokalnych specjałów, które popijają podziwianym w całym świecie winem…

Teoria teorią – w tym roku na L’Eroice na 135 kilometrowej trasie wystartuje przedstawiciel Polskiego Touring Klubu. Specjalnie na ten cel zostały zakupione dwa zabytkowe rowery. Pierwszy z nich to pięknie zachowany, blisko trzydziestoletni Bianchi rekord 841, drugi to starszy o jakieś 10 lat i niestety bardzo zaniedbany, legendarny polski Jaguar produkcji ZZR (czyli Zjednoczonych Zakładów Rowerowych w Bydgoszczy, poprzednika Rometu).  Jaguar posiada sporo oryginalnych detali (siodło Brooks, manetki Campagnolo, piasty ZZR) i ma w sobie potencjał, ale zabieranie go na tak wymagającą trasę to spore ryzyko.

W 2008 r. w impreze wzięło udział 4 kolarzy z Otwocka, oto relacja:

(skan ze strony otwock.org.pl)

Poniżej garść linków i filmy:

Strona oficjalna , Regulamin – jak to u Włochów – bałagan, połowa zakładek nie działa ;]

BikeBoard – relacja i zdjęcia uczestnika

polskanarowery – L’Eroica 2010 – Herosi na rowerach 2010 – świetne foty

galeria 1 , galeria 2

redbulletin – Podróże w czasie na dwóch kółkach

lecoqsportif – patron imprezy, stylowe ciuchy

L’eroica na ultimateitaly.com

filmy z trasy

L’Eroica report – filmy na Vimeo

L’Eroica report / DAY 3 / The Race from Le Coq Sportif on Vimeo.