Cybulski w Chmielnie

Latem przed 60 laty na plenery do Chmielna licznie zjeżdżali artyści z sopockiej (wówczas) ASP. Przyjeżdżały też śliczne studentki, a za nimi trójmiejska bohema – muzycy, aktorzy, między innymi Zbyszek Cybulski i Bobek Kobiela z gdańskiego teatrzyku Bim-Bom. Kiedy Cybulski zakochał się w jednej ze studentek – Elżbiecie Chwalibóg i kiedy okazało się, że na świat niedługo przyjdzie ich syn Maciek, wzięli ślub w Sopocie, a huczne wesele urządzili właśnie w Chmielnie. Jedna z mieszkanek Chmielna do dziś przechowuje pamiątkę tamtych dni – okulary Cybulskiego.
Podczas naszej imprezy, 62 lata po ślubie Cybulskich, postaramy się o nim przypomnieć.

Alicja Zielińska w artykule Ślub Zbyszka Cybulskiego, jaki trudno zapomnieć, który ukazał się w 2010 r. w Dzienniku Bałtyckim tak opisuje te wydarzenia:

To był ślub, który mimo upływu czasu i tak ogromnego tempa przemian, pamiętają w Chmielnie do dzisiaj starsi jego mieszkańcy. Niezwykły, inny niż te tradycyjne kaszubskie. Z cygańską orkiestrą i gośćmi z wielkiego artystycznego świata – malarzami, aktorami, reżyserami, pisarzami… Przyjechali do Chmielna, by bawić się na weselu Zbyszka Cybulskiego i Elżbiety Chwalibóg, wówczas jeszcze studentki Akademii Sztuk Pięknych.
Młodzi najpierw wzięli ślub w Sopocie, a potem zapakowali towarzystwo w autobusy i wyruszyli za Kartuzy, do niewielkiego Chmielna, gdzie przy akompaniamencie cygańskiej orkiestry bawili się w restauracji Józefinka należącej niegdyś do Huberta i Genowefy Skrzypkowskich.

Pana młodego skuto łańcuchami, pani młodej wręczono chruścianą miotłę, a potem młodzi otrzymali żywego prosiaka, który oczywiście im uciekł. Na weselne przyjęcie zjechało ponad 100 osób. To zdecydowanie więcej niż planowano. W restauracji dostawiano stoły i krzesła, by wszystkich pomieścić. A jak wspominają starsi mieszkańcy, zabawa trwała trzy dni.

Autor zdjęć ze ślubu, znany gdański dokumentalista Zbigniew Kosycarz, pewnie z lekką przesadą, opisuje, że było to największe wydarzenie towarzyskie przełomu lat 50 i 60 w Polsce.

Co ciekawe, ślub tego samego dnia wziął inny gdański aktor Ryszard Ronczewski i było to podwójne wesele. W rozmowie z Markiem Górlikowskim z Gazety Wyborczej tak wspomina te dni:

Zbyszka Cybulskiego poznał pan dobrze?
- Jak Zbyszek przyjechał do Gdańska ze szkoły krakowskiej razem z Lidią Zamkow, Bobkiem Kobielą i innymi aktorami, studiowałem właśnie w szkole teatralnej w Łodzi. Poznaliśmy się chyba na pierwszych wakacjach, kiedy przyjechałem do domu, do Sopotu. Zbyszek razem z – jak już mówiłem – mężem mojej siostry Jurkiem Afanasjewem i Jackiem Fedorowiczem założyli przecież słynny teatrzyk Bim-Bom. Byłem w tym kręgu, choć nigdy nie byłem formalnie członkiem zespołu Bim-Bomu. Moja żona Jolanta, z domu Horno-Popławska, znała nawet Zbyszka wcześniej, bo ona tutaj studiowała. Znali się, bo wszyscy łazili do Żaka, wszyscy się razem tam kotłowali. Cybulski był wtedy jeszcze kawalerem. A ja do szkoły teatralnej chodziłem z Marią Chwalibóg, siostrą Elżbiety, która za niego później wyszła.

Na jednym z nielicznych zdjęć ze ślubu Zbyszka Cybulskiego pan stoi ze świnią i składa młodej parze życzenia.

– To był też nasz ślub.

W jakim sensie?

– W każdym, wzięliśmy ślub razem z Cybulskimi, żeby było taniej. Znaliśmy się na tyle dobrze, że było to możliwe.

A świnia?

– Weselisko było w Chmielnie pod Kartuzami. To wymyślił Cybulski i jego kuzyn. Wtedy do Chmielna przyjeżdżali na plenery wszyscy malarze z tej słynnej szkoły sopockiej. Wynajęliśmy autobus, a Jurek Afanasjew wymyślił, że ja muszę Zbyszkowi dać w knajpie żywą świnię. Taką miał fantazję. Polazł do jakiegoś chłopa i pożyczył żywą świnię. Na tym zdjęciu idziemy w jednym rzędzie, a ja niosę tego cholernego prosiaka, który najpierw mnie obsikał, a potem mi się wyrwał. Oni poszli pić, a ja goniłem tę świnię, a za mną gonił ten chłop i krzyczał, by oddać mu zwierzę. Trwało to z pół godziny, w końcu ją złapałem. Jak wróciłem, oni wszyscy już byli na niezłym fleku.

Zbyszek był bardzo fajnym facetem, bardziej znaliśmy się prywatnie z Sopotu niż z filmu.

Dodaj komentarz