… i po degustacji

W sobotnie popołudnie grupa otwartych na nowości miłośników wina spotkała się w sopockiej restauracji Bulaj na degustacji komentowanej przez Wojciecha Bońkowskiego, współautora z Markiem Bieńczykiem przewodnika „Wina Europy”, redaktora Magazynu Wino i współzałożyciela portalu winicjatywa.pl. Trudnego zadania dopasowania dań degustacyjnych do win podjął się szef kuchni Bulaja Artur Moroz, jedna z ważniejszych postaci polskiego slowfoodu. Każda z potraw została przygotowana z kilku prostych, doskonałej jakości składników, pochodzących wyłącznie z Pomorza.

Degustowane w Bulaju wina pochodziły z prywatnych kolekcji i z oferty trójmiejskich importerów, którzy zaprezentowali się w drugiej, wieczornej części spotkania. Choć wina naturalne nie cieszą się jeszcze w Polsce wielkim zainteresowaniem, okazało się, że każdy z wystawców miał takie wino w swoim portfolio. Winem najoryginalniejszym było białe gruzińskie Telavi Satrapezo 10 Kvevri z amfory (Wino i Oliwa), zestawione z łososiem bałtyckim i rzadko spotykaną gładzicą. Ciekawymi i niedrogimi propozycjami, mogącymi z powodzeniem stanowić alternatywę dla win z supermarketów były A Mano Promessa z Apulii (Noma), hiszpańskie Solana de Mayorazgo Ecologico (Rio del vino) i bezsiarkowe (!) SoNo Tre Monti z Emilii-Romanii (Dolio Vini). Zostało również zaprezentowane poważniejsze, cięższe wino Les Schistes z niewielkiej langwedockiej posiadłości Borie La Vitarèle (Cyrano & Roxane), które okazało się godnym przeciwnikiem jagnięciny.

Druga część spotkania – prezentacja trójmiejskich importerów win – niestety nie była sukcesem frekwencyjnym, ale Ci, którzy przyszli, mogli liczyć na spróbowanie ponad 40 win i ciekawe opowieści importerów o winach, regionach, skąd pochodzą i ludziach, którzy je tworzyli.

Formuła pierwszej części spotkania sprawdziła się najlepiej i z pewnością będziemy organizowali kolejne tego typu wydarzenia skierowane do wybranych, poważnie zainteresowanych winami osób.

Relacja Wojciecha Bońkowskiego: Na łonie natury

Poniżej zdjęcia autorstwa Macieja Warownego / trojmiasto.pl

Dodaj komentarz